O komunikacji słów kilka

 

dziecko-i-tv1Dobra komunikacja z dzieckiem, to problem z jakim często zmagają się rodzice. Obecne tempo życia powoduje, że coraz mniej czasu spędzamy z naszymi dziećmi. A gdy z nimi jesteśmy… to tak jakby nas nie było. Fizycznie jesteśmy z nimi, ale nasze myśli błądzą gdzieś daleko. Słyszymy nasze dzieci, ale ich nie słuchamy.

Telewizor zamiast Ciebie

W wielu rodzinach główną rolę wychowawczą wziął na siebie … telewizor. Ten duży plastikowo-szklany  przedmiot jest często jedynym towarzyszem naszych dzieci. Po przyjściu z przedszkola, szkoły włączamy go automatycznie i tak już gra do wieczora. Dzieci patrzą na te migające obrazki, oglądają sceny, których nie rozumieją… a my rodzice jesteśmy “szczęśliwi” ponieważ mamy chwilę czasu/spokoju dla siebie. Nie zastanawiamy się, jakie ta chwila może mieć następstwa w przyszłości.

Badania potwierdzają, że m.in. oglądanie telewizji może mieć istotny wpływ na zwolnienie tempa uczenia się naszych dzieci. Jest to widoczne już w najmłodszych klasach podstawówki. Dzieci nie są bowiem przyzwyczajone do mówienia, nie potrafią wyrażać swoich myśli, a ich zasób słownictwa jest bardzo ubogi. W przypadku starszych dzieci rolę telewizora przejmuje na siebie komputer. Często nastolatki wolą spędzać czas w wirtualnym świecie, zamiast na rozmowie i zabawie ze swoimi rówieśnikami. Wybierają również komunikację pisemną za pośrednictwem czatu, SMS-a, zamiast komunikacji werbalnej.

Słyszę Cię, ale nie słucham, co do mnie mówisz

Często jest tak, że my rodzice słyszymy nasze dzieci, ale ich nie słuchamy. Słyszymy jakieś słowa, ale nie wsłuchujemy się w to co dziecko chce nam przekazać. Zapominamy jak ważna jest komunikacja w naszym życiu. Komunikacja polegająca na mówieniu i na słuchaniu. Warto poznać zasady dobrej komunikacji i nawet jeśli wcześniej ich nie znaliśmy i popełniliśmy wiele błędów, to warto poznać je teraz  i zacząć stosować w codziennym życiu. Jak powiedziała Maria Robinson “Nikt nie może cofnąć się w czasie i napisać nowego początku, ale każdy może zacząć od dzisiaj i dopisać nowe zakończenie”.

Warto abyśmy w komunikacji z dzieckiem zwrócili uwagę m.in na:

  • słowa jakich używamy. “Nie myśl teraz o dużym różowym słoniu z kokardą na ogonie”. Czy w waszym umyśle również zobaczyliście słonia?

Nasz umysł działa w ten sposób, że nie widzi słowa “nie”. W momencie, gdy mówisz do dziecka “nie baw się jedzeniem”, jego umysł słyszy “baw się jedzeniem”. Gdy mówisz “nie uciekaj mi”, jego umysł słyszy “uciekaj mi”.

Tak więc zamiast zabraniać dziecku czegoś (i używaniu przy tym słowa nie), lepiej zachęcić je do zrobienia czegoś innego Np. chcesz, aby dziecko przestało bawić się jedzeniem, powiedz: spróbuj jaki pyszny kotlecik. Gdy chcesz, aby dziecko ci nie uciekało, powiedz: daj mi rączkę.

Najprościej mówiąc: zamień zakaz w nakaz. Mówienie  dziecku, czego mu nie wolno, może  wzbudzić w nim opór, chęć konfrontacji i sprawdzenia ewentualnych konsekwencji niewłaściwego zachowania. Mówiąc dziecku co ma zrobić, zachęcasz je do działania i wzmacniasz pozytywne zachowanie.

Dr Marshall Rosenberg, twórca metody zwanej komunikacja bez przemocy zwraca uwagę, że przywykliśmy mówić do siebie “językiem szakala”, czyli językiem ocen i sądów. Język ten     wzbudza w rozmówcy strach i poczucie winy. Warto nauczyć się mówić “językiem żyrafy”,   czyli w sposób pełen empatii i zrozumienia.

  • postawa ciała – warto zejść do poziomu dziecka. Dużo łatwiej jest nawiązać wówczas kontakt wzrokowy i wygodniej się słucha. Ten sam poziom daje wrażenie, że obie strony są równorzędnymi partnerami w rozmowie.
  • wyłączenie bodźców zewnętrznych – gdy rozmawiamy z naszym dzieckiem skupmy się na nim. Wyłączmy telewizję, radio, telefon. Bądźmy w pełni obecni tu i teraz. Dajmy dziecku możliwość wypowiedzenia się do końca i nie przerywajmy mu. Okażmy mu nasz szacunek. Nawet jeśli problem naszego dziecka jest dla nas śmieszny lub niezrozumiały, zaproponujmy mu jak powinno działać. Jeśli boi się smoków, które mieszkają pod jego łóżkiem, powiedzmy mu jak można zaprzyjaźnić się ze smokiem lub też opowiedzmy historię, jak my daliśmy sobie radę ze smokiem, gdy byliśmy mali. Dzieci uwielbiają takie historie.

To od nas zależy, jakie będzie nasze dziecko

Odpowiedzialność za to jakie będzie nasze dziecko, spoczywa na nas rodzicach. Dzieci uczą się tego, co słyszą w domu i jak gąbka chłoną nasze zachowania, nasz sposób mówienia i poruszania się. Jeśli chcesz, aby dzieci zwracały się do innych w odpowiedni sposób, bądź dla nich przykładem. Niech twoje słowa będą spójne z twoim zachowaniem.

Kolejny raz przypomina mi się ten krótki filmik znaleziony w Internecie,  który w tak doskonały sposób pokazuje, jak ważne jest to w jaki sposób komunikujemy się z naszym dzieckiem, zarówno w sposób werbalny, jak i niewerbalny. Obejrzyj Dzieci widzą, dzieci robią i zastanów się, czego uczą się od Ciebie Twoje dzieci? Czy to co im przekazujesz jest tym co chcesz widzieć w przyszłości?

Pamiętajmy o słowach Doroty Zawadzkiej, znanej nam jako Super Niania, że “Dziecko jest jak walizka pakowana latami, nie ma w niej niczego, czego wcześniej nie włożyliśmy…

Trzymaj się ciepło i dbaj o siebie.

Pozdrawiam

Iwona Nowaczyk-Krajewska

www.MAMAwMLM.com

  • Iwona_krajewskaChcesz wiedzieć, jak połączyć macierzyństwo z pracą zawodową, jak być z dzieckiem w domu i jednocześnie zarabiać?

    Poznaj możliwości, jakie daje praca w systemie marketingu sieciowego MLM.

    W systemie, w którym to Ty:

    • decydujesz o tym z kim pracujesz, w jakich godzinach i ile zarabiasz
    • decydujesz o tym, ile czasu spędzasz z dala od dziecka

    Jest to praca z której nikt Cię nie może zwolnić.

    Zostaw swój adres mailowy, skontaktuję się z Tobą.

  •  


Posted in:

Dodaj komentarz